
SYNDYKAT:
KOD ULICY
Twoja brudna kasa jest bezużyteczna, dopóki ktoś inny jej nie wypierze. A nie wypierze, jeśli akurat kontroluje go policjant, który też jest graczem.
Trzy strony żyją z tej samej gospodarki i żadna nie może zarabiać, nie dając zarobić dwóm pozostałym.
To nie jest gra o klikaniu. Każda złotówka w tym mieście ma właściciela, a żeby cokolwiek zdobyć, musisz się z kimś dogadać albo coś komuś odebrać.
Pięć zasad, których nie łamię
Każda złotówka ma właściciela
Pieniądze nie biorą się z powietrza. Krążą między graczami: haracz, pranie, usługi, rynek, okup.
Czasu nie da się kupić
Zegar jest ten sam dla wszystkich. Zero doładowań, zero skracania czekania za pieniądze. Nigdy.
Przegrana otwiera treść
Aresztowanie wpuszcza cię do więzienia, które ma własną grę. Przegrana walka daje prawo do odwetu.
Zbrodnia ma cenę
Nie ma akcji bez podniesienia Podejrzeń. Im więcej zarabiasz na skróty, tym trudniej ci się ukryć.
Nic nie ginie na stałe
Ani przedmiot, ani biznes, ani konto. Możesz stracić pozycję, nie możesz stracić dorobku.
Gra uczciwa z założenia
Sprzedaję wygląd i wygodę, nigdy przewagę. Dwóch graczy z tym samym czasem gry ma tę samą siłę, niezależnie od portfela.
Pięć stron. Jedno miasto.
Przez pierwsze trzy dni jesteś nikim i po prostu grasz. Dopiero potem wybierasz stronę, bo w pierwszej minucie nikt nie wie, czym chce być.
Cywile
HANDEL / BIZNESŻyją z legalnego obrotu i wynajmu. Bez nich nikt nie kupi parceli ani nie wyszkoli się na kogoś więcej.
Bandyci
ULICA / TERENZarabiają najszybciej i najbrudniej. Za brudną kasę kupią niewiele, więc potrzebują całej reszty miasta.
Policja
ŚLEDZTWO / OBŁAWANie dostaje listy celów, tylko poszlaki. Sprawę trzeba zbudować, zanim ktoś zdąży zatrzeć ślady.
Służba więzienna
PORZĄDEK ZA BRAMĄWybór dla tych, którzy już wiedzą, jak działa zakład karny. Nie da się tego wybrać na starcie.
Więźniowie
WŁASNA GRA, WŁASNE ZASADYTu się zwykle trafia, a nie wchodzi. Za bramą obowiązuje inna waluta i inna hierarchia.
Co się tam robi
Biznesy i parcele
Miejsc w dzielnicy jest skończona liczba. Kiedy się skończą, parcele odkupuje się od innych graczy.
Rynek gracz do gracza
Części zapasów nie kupisz od nikogo poza żywym człowiekiem. To nie ozdoba, tylko podstawa gospodarki.
Napady zespołowe
Trzy fazy, pięć ról, podział łupu ustalany przed startem i wiążący. Bez kierowcy nie ma ucieczki.
Wojny o dzielnice
Kontrola terenu to danina, dostęp i przewaga. Utrata dzielnicy daje bonus do jej odbicia.
Pranie pieniędzy
Brudną kasę zdobywasz łatwo i prawie nic za nią nie kupisz. Ktoś musi ci ją wyczyścić, za opłatą.
Śledztwa i sprawy
Podejrzenia same opadają, dowody nie. Ktoś musi je znaleźć albo ktoś musi je zniszczyć.
Zakład karny
Własna doba, własna waluta i własna hierarchia. Można odsiedzieć, wyjść za kaucją albo uciec.
Organizacje
Gang, komisariat albo konsorcjum. Każda decyzja w skarbcu jest widoczna dla wszystkich członków.
Gra układa się pod Twój dzień
Weekendowa treść nie może dać przewagi, której nie da się nadgonić w krótkich wejściach w ciągu tygodnia. Kto nie ma weekendów, nadal gra na równi.
W autobusie
Zbierasz utarg, sprawdzasz, czy ktoś cię napadł, odpalasz długą robotę i wychodzisz.
Wieczorem po pracy
Rynek, sprawa przeciwko tobie, odwety, rozmowa z gangiem i decyzje, które coś kosztują.
Weekend
Napad z pełną obsadą, wojna o dzielnicę, wydarzenie na całym serwerze. Treść, na którą trzeba się umówić.
Prace są wstrzymane
Miasto, zlecenia, walka, więzienie i frakcje już stoją - kolejne miały być biznesy, rynek i fabuła. Na czas produkcji Backhaul odkładam Syndykat na bok i nie rozwijam go dalej. Nie zbierałem pieniędzy, nie sprzedawałem wczesnego dostępu i nie obiecuję terminu wznowienia prac.
Nawiąż połączenie
Najszybciej złapiesz mnie przez Messengera. W sprawach formalnych pisz mailem. Odpowiadam konkretnie, bez ofert na dwadzieścia stron.
Napisz do mnie na Facebookukontakt@rowienski-interactive.plZastanawiasz się nad własną aplikacją? Potrzebujesz szybkiej strony? A może wydajnego komputera do pracy? Jestem do dyspozycji.
